Rakieta V-2
Niewybuch z Krupic Było lato 1944 roku. Nad podlaskimi lasami i polami w okolicach Siemiatycz regularnie przetaczał się potężny, nienaturalny ryk. Niemcy testowali tam swoją nową, „cudowną broń” – rakiety V-2. Poligon doświadczalny zmieniał lokalizacje między okolicznymi wsiami: Wólką nad Bugiem, Ogrodnikami, Zajęcznikami, Słochami Annopolskimi, Krupicami i Sytkami. Okoliczni mieszkańcy żyli w strachu, wiedząc, że około godziny 17:00 należy spodziewać się kolejnych prób. Konstanty Butruk miał wtedy zaledwie 11 lat. Tego dnia niebo rozdarł dźwięk inny niż zwykle. Chłopiec podniósł głowę i zobaczył spadający kształt. Stalowe cielsko rakiety uderzyło w ziemię w pobliżu wsi Krupice. Jednak wbrew oczekiwaniom, nie nastąpił ogłuszający wybuch, który rozerwałby konstrukcję na strzępy. Zamiast tego ziemia zadrżała w głębokim tąpnięciu. Rakieta wbiła się w grunt i zamilkła. Gdy tylko opadł kurz, na miejsce katastrofy ruszyli mieszkańcy Krupic. Zanim nadjechał niemiecki oddział poszukiwaw...